czwartek, 13 maja 2021

Wniebowstąpienie Pańskie A.D.2021


 

W Holandii, co roku w Czwartek 40 dni po Świętach Wielkanocnych obchodzimy ‘Hemelvaartsdag‘, czyli ‘dzień wniebowstąpienia‘ (w Polsce Wniebowstąpienie Pańskie). Święto ma długą tradycję. Pierwsze wzmianki o obrzędach upamiętniających wstąpienie do nieba zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa, pojawiły się już w V wieku…
Jest to ruchome Święto, z dniem wolnym od pracy. Przed korona wirusem w Deventer Msza Święta odbywała się na świeżym powietrzu na "Ptasiej wyspie" (Vogeleiland) a po Mszy Holendrzy urządzali sobie picknick w pobliskim parku. W tym dniu do popularnych atrakcji Holendrów należą długie wycieczki rowerowe połączone właśnie z posiłkami w naturze, różne jarmarki, kiermasze, koncerty. Pandemia ograniczyła jednak wszelkie zbiorowe atrakcje, więc pozostały jedynie wypady gdzieś na łono natury, oczywiście jak pozwoli pogoda.
W tym roku Święto Wniebowstąpienia zbiegło się z rocznicą objawień Fatimskich, rocznicą zamachu na Ojca Świetego oraz końcem Ramadanu, ogromnym świętem braci Mułzumanów.
Jak tradycja nakazuje, ja za chwilę też wyruszam do moich dzieci, by wspólnie spędzić ten dzień. 🙂
Pozdrawiam serdecznie!
🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏

piątek, 7 maja 2021

Czy to bajka czy nie bajka?


  

BAJKA O CZTERECH PRZYJACIOŁACH

Razu pewnego osioł, kogut i pies z kotem
na spacer po polach wybrali się na piechotę.
Idąc tak prowadzili między sobą rozmowy zawiłe,
aż najmniejszy z nich kogut podupadł na sile.
Chociaż zawsze jurny w tym swoim kurniku
teraz nawet nie miał siły wypiać kukuryku!
W szczerym polu stanęli kogut, osioł i pies z kotem,
by porozmyślać nad zaistniałym kłopotem.
Osioł, który najdłużej żył na tym Bożym świecie
zaproponował podwózkę ptakowi na swym grzbiecie.
Kogut wiele się nie namyślając wskoczył na osła
i tak czwórka przyjaciół dalej na spacer sobie poszła.
Idąc tak prowadzili między sobą rozmowy zawiłe,
aż mniejszy z nich kocurek podupadł na sile.
Zawsze sprytny podczas polowań na myszy
teraz ledwo nogami powłóczy i ciężko dyszy!
W szczerym polu stanęli kogut na ośle i pies z kotem,
by porozmyślać poważnie nad zaistniałym kłopotem.
Osioł, który najdłużej żył na tym Bożym świecie
zaproponował podwózkę kotu na swym grzbiecie!
A że miejsca wolnego na ośle nie było zbyt wiele
Na kota wskoczył kogut, i na spacer ruszyli przyjaciele.
Idąc tak prowadzili między sobą rozmowy zawiłe,
aż średniej wielkości z nich pies podupadł na sile.
Zawsze chętny do zabawy na swych czterech łapach
teraz z jezorem na wierzchu ledwo na nich człapał!
W szczerym polu stanęli kogut, osioł i pies z kotem,
by porozmyślać nad zaistniałym ponownie kłopotem.
Osioł, który najdłużej żył na tym Bożym świecie
zaproponował podwózkę psu na swym grzbiecie.
Szczęśliwy pies skoczył ostatnimi siły na osła,
i oto na grzbiecie osiołka piramida wyrosła!
Kogut siedział na kocie, kot ułożył sie na psim ciele,
i w takim układzie w świat ruszyli czterej przyjaciele!
Morał z tej krótkiej bajki niech przez życie cię wiedzie,
że prawdziwych przyjaciół poznasz tylko w biedzie!

Aldona Kołacz Deventer, 6.05.2020

poniedziałek, 3 maja 2021

3 maja...Królowa Polski i Konstytucja


3 Maja obchodzimy Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, głównej patronki Polski.
Tytuł Matki Bożej jako Królowej narodu polskiego sięga drugiej połowy XVI wieku. Grzegorz z Sambora, renesansowy poeta, nazywa Maryję Królową Polski i Polaków. Teologiczne uzasadnienie tytułu “Królowej” pojawi się w XVII wieku po zwycięstwie odniesionym nad Szwedami i cudownej obronie Jasnej Góry, które przypisywano wstawiennictwu Maryi.
Wyrazicielem tego przekonania Polaków stał się król Jan Kazimierz, który 1 kwietnia 1656 roku w katedrze lwowskiej przed cudownym obrazem Matki Bożej Łaskawej obrał Maryję za Królową swoich państw, a Królestwo Polskie polecił jej szczególnej obronie.
Dzisiaj też obchodzimy Dzień Konstytucji 3 Maja.

 

niedziela, 7 marca 2021

Poranna Modlitwa

 

 

Poranna
Modlitwa

Tak mi tęskno Panie za zapachem mokrej łąki,
ptasim śpiewem, drzewami ubranymi w pąki
słonecznymi promykami gładzącymi moje lico
szarpiącym me włosy wiatrem, gdy ide ulicą.

Taki mi tęskno Panie za szumem morskich fal,
zbieraniem muszelek i bursztynów, spacerów w siną dal
wschodów i zachodów słońca gdzieś za horyzontem
rześką bryzą od morza, gdy stoję do niego frontem.

Tak mi tęskno Panie za widokiem majestatycznych gór,
które swymi czubkami dotykają skłębionych chmur
za lasami pełnymi aromatów świerków oraz sosny,
szmaragdowej trawy z kwiatkami i budzącej sie wiosny!

Tak tęskno mi Panie za tymi, którzy odeszli do Ciebie,
by na nowo narodzić się tam gdzieś wysoko w niebie,
tęsknię za czasami, do których wciąż  myślami wracam
wybacz mi tę poranną nostalgię, i że głowę Ci zawracam! 

Aldona Kołacz, 7-03-2021 Deventer



sobota, 13 lutego 2021

"Zderzenie z rzeczywistością...a właściwie ze sztuczna inteligencją."


 


Należę do osób łagodnych, nie kłótliwych, spokojnych...dopóki mi ktoś nie nadepnie na odcisk. Wtedy mi sie włącza jakaś przerzutka, która upodabnia mnie do krwiożerczej Harpii. Takie zdarzenie miało wczoraj. Dostałam powiadomienie z UPS (warto zapamietać, aby wiecej nie korzystać z ich usług!!) że moja oczekiwana przesyłka z Polski dotrze do mnie w godzinach 10.20 do 15.00. Zazwyczaj jak napiszą (częściej korzystałam z ich usług) tak też sie zawsze sprawdzało. Przyjeżdzali zawsze w określonych godzinach, aż do minionego tygodnia. W tamtym tygodniu nie dojechali jak sie umawiali. Zima zaatakowała, więc dałam im jeden dzień ekstra na dostarczenie przesyłki, co też się tak stało. Przesyłkę dostarczono mi w ubiegły czwartek zamiast w środę. Zadzwoniłam wówczas do nich, czy dałoby radę zmienić adres dostawy. Po 10 minutach czekania i wysłuchiwania głosu, który co minutę informował, że mogę różne sprawy załatwić internetowo, doczekałam się wreszcie połączenia z konsultantem. Pani się przedstawiła, pytając grzecznie w czym może pomóc. Powiedziałam jej o co chodzi, a ona kazała mi podać numer przesyłki, co też grzecznie zrobiłam. Czekałam też grzecznie na to, co mi odpowie. Po chwili pani jeszcze raz poprosiła abym podała numer przesyłki. Powoli, dokładnie mówię cyferka po cyferce, pytając ją czy ma wszystko zapisane. Odpowiedziała "Tak" w czym mogę pomóc? Myśle sobie: pogieło ją czy jak? W końcu pytam jeszcze raz: czy mogę zmienić adres dostawy przesyłki, którą właśnie podałam? Pani odpowiada: "tak" w czym moge pomóc? Krew mi sie lekko zagotowała, bo czuje, że babsko leci sobie ze mna w kulki. W końcu wyłączyłam się, bo stwierdziłam, że szkoda kasy na idiotów, poczekam w sklepie na te przesyłkę. I tak musze tam być. I dobra, tak jak pisałam, następnego dnia przesyłka doszła. W tym tygodniu znowu miała dojść kolejna przesyłka. Jak zwykle w powiadomieniu na maila było napisane, że miałam otrzymać ją wczoraj w takich a takich godzinach. Aż do wyjścia ze sklepu paczki mi nie doręczono, chociaż widziałam przejeżdzajacego busa tej firmy. Nawet mnie to zdziwiło, że się nie zatrzymał, tylko pojechał dalej. Przed wyjsciem ze sklepu sprawdziłam, gdzie jest przesyłka, i jakież było moje zdumienie, gdy na potwierdzeniu ukazał sie komunikat, że próbowano mi przesyłke dostarczyć, ale nie było mnie pod wskazanym adresem. Lekka konsternacja, że znowu ktoś tu sobie leci ze mna w kulki. Widziałam busa, widziałam jakiegoś młodego szczyla kierowcę (inny kierowca, który mi dostarcza zazwyczaj jest o wiele starszy) i nikt mi nie wmówi, że mnie nie było jak byłam! Podkurzona dzwonię do firmy, by wygarnąć im brakoróbstwo. Znowu przechodzę przez pertydylion pytań automatycznej sekretarki, wciskania miliona cyferek, by w końco po 10 minutach połączyć się z asystentem. Tym razem bardzo miły pan przedstawia mi się i pyta czym może służyć. Ja również miło i grzecznie się przedsawiłam, i tłumaczę w czym ma sie rzecz. Pan zamilkł. Myślę, pewnie duma co z tym faktem zrobić, ale po chwili pan pyta grzecznie: w czym pomóc? Moja irytacja skoczyła o dwa piętra wyżej, ale uspokajam swoje nerwy, i jeszcze raz tłumaczę w czym rzecz. Pan znowu milczy. Nie wytrzymuję i pytam: jest pan tam? Czy w końcu dowiem się od kogoś normalnego, co mam z tym problemem zrobić? Bo jak do tej pory zachwujecie się jak nie jak ludzie tylko pieprzone roboty! Na to pan szybko odpowiada: jestem człowiekiem, w czym pomóc? I tu, w tym momencie, włączyła się ta moja przerzutka, przelewająca czarę goryczy. Nie będę pisać, jakie epitety poleciały do "tego czegoś" i czy w ogóle mnie zrozumiał, ale ulżyło mi, i z wielkim zadowoleniem wyłączyłam sie. W tej euforii weszłam na ich stronę złożyć zażalenie na ich pracowników, którzy zachowują sie jak naćpani lub po alkoholu, i absolutnie nie pomagąja konsumentowi tylko wywołują niepohamowany stres i złość. Po dogłębniejszej analizie strony dowiedziałam sie, że UPS współpracuje z najnowszymi technologiami. A koleżanka Ania, której się poskarżyłam na te firmę powiedziała mi dzisiaj, że ta najnowocześniejsza technologia to "Sztuczna Inteligencja". Opieprz dostał Sztuczny Robot, ale mam nadzieje, że po tym co mu powiedziałam w złości pewnie sam złoży wymówienie z pracy. Ja pierdziu...czas sie ewakuować z tej ziemi, nie ma co!
Do upierdliwych automatycznych sekretarek zdążyłam się przyzwyczaić, ale do zakłamanego sztucznego Robota, udajacego człowieka nikt mnie nie przekona! 
 

niedziela, 7 lutego 2021

Starość nie radość!


Chciałam dzisiaj zapisać sobie coś ważnego, i szukałam jakiegoś karteluszka po całym domu. Wreszcie weszłam do pokoju, który nazywam "biurem & pracownią" (kiedyś pokój komputerowy syna) i widzę, że stoi tam moja torba z prezentami świątecznymi, które po obejrzeniu w Wigilię z powrotem do tej torby wsadziłam i wyniosłam właśnie do tego pokoju. Jakie było moje zdziwienie, gdy znalazłam w tej torbie pełnej prezentów moją agendę i śliczne długopisy od Jowiegio. Hmmm... po słabych oczach przyszedł czas na sklerozę, czyżby za dużo mięska?? Trzeba będzie ograniczyć!
😂🤣😂🤔
Dobrze, że uciekł mi tylko styczeń, a nie cały rok. Hihihi 🤣😂🤣

 

Zima w Holandii A.D. 2021




 

Wczoraj w nocy była zamieć i śnieżna burza z grzmotami, a meteorolodzy zapowiadają, że taka aura ma gościć w Holandii aż do 20 lutego. W nocy było minus siedem stopni, a od środy mamy mieć minus dziesięć. Hurra! W końcu trochę zimy w krainie tulipanów 🙂
☃️❄️☃️❄️☃️❄️☃️❄️☃️❄️☃️❄️☃️
P.S. Na balkon pokryty śniegiem, rano wyszłam prosto z łóżka w koszulce na ramiączkach i z bosymi nogami. Stałam chyba z 5 minut. Czy moge już to nazwać morsowaniem?? 😂🤣🤔

wtorek, 2 lutego 2021

Matki Boskiej Gromnicznej A.D. 2021


 

O zwyczajach ludowych związanych ze świętem Matki Bożej Gromnicznej
Jednym ze starszych świąt w Kościele jest święto Ofiarowania Pańskiego, zwane dawniej świętem Oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny. Kościół, jak głoszą podania, obchodził to święto już w IV wieku, za papieża Gelazjusza. W tradycji polskiej od wieków nazywane jest świętem Matki Bożej Gromnicznej. W kalendarzu liturgicznym wyznaczono mu datę 2 lutego. W kulturze ludowej traktowane było jako moment przełomowy nie tylko ze względu na liturgię kościelną. Uważano bowiem, że w tym dniu przypada połowa zimy. Stąd też znane są liczne przysłowia związane z tym dniem. W Polsce obchody wiążą się z obrzędem poświęcenia gromnic. Wszystko ma przypominać ewangeliczną perykopę, według której Jezus, zgodnie z prawem żydowskim, jako dziecko był ofiarowany Bogu w świątyni jerozolimskiej. Widząc Dziecię, starzec Symeon wypowiedział proroctwo, nazywając Jezusa „światłem na oświecenie pogan i chwałą Izraela”.
Od nazwy świecy pochodzi też nazwa święta - „Matki Bożej Gromnicznej”. Świecy tej przypisuje się moc odpierania gromów. Kiedyś gromnice obowiązkowo wykonywano z wosku pszczelego i po zapaleniu jej dom napełniał się pięknym zapachem. Poświęconą w kościele zapaloną gromnicę starano się zanieść do domu, by od niej rozpalić ogień, który zwiastować miał zgodę i miłość w rodzinie. Gdy warunki nie pozwalały nieść zapalonej gromnicy, zapalano ją dopiero w domu. Z zapaloną świecą obchodzono całe gospodarstwo, aby odstraszyć zło. Poświęcone świece, jako znak Bożej jasności, zapalano w trudnych chwilach: podczas burzy stawiano te świece w oknach, gromnicami zażegnywano klęski gradowe, dymem z nich kreślono znaki krzyża na drzwiach, piecu, oknach i belkach sufitu jako „zapory” przeciw nieszczęściom i złu. Zapalano ją również przy konającym, aby jej światło ogarnęło umierającego w ostatniej ziemskiej chwili, ulżyło w cierpieniu i poprowadziło do wiekuistej światłości. Światło to miało być dla umierającego odbiciem światła doskonałego, jakim jest Chrystus. Gromnice przechowywano w godnym miejscu i używano jej tylko do celów religijnych. Z świętem Matki Bożej Gromnicznej związana jest także legenda opowiadającą o tym, jak Matka Boża odpędza światłem gromnicy stado wilków od siedzib ludzkich. Obraz taki namalował Piotr Stachiewicz. Możemy go dziś spotkać na starych obrazkach lub na świecach. Wśród uśpionej wsi, w zimowej scenerii, w zwiewnej szacie, Matka Boża z narzuconą na głowie i plecach chustą, z gromnicą w ręce odgania sunące po śniegu w stronę ludzkich domów wilki.
W tradycji ludowej w uroczystość Matki Bożej Gromnicznej kończy się śpiewanie kolęd, trzymanie żłóbków i choinek. Liturgicznie okres Bożego Narodzenia kończy się wcześniej, w święto chrztu Pana Jezusa. Jednak polski zwyczaj ma swoje uzasadnienie nie tylko w tradycji, ale i w tym, że w uroczystość Ofiarowania Pańskiego Pan Jezus, jeszcze jako dziecko, jest przedstawiany w świątyni.
Przysłowia polskie na 2 lutego:
1) Maria pogodna, będzie jesień dorodna.
2) Na Gromniczną Pan Bóg daje, czasem mróz, czasem roztaje.
3) Na Oczyszczenie Marii Panny, zbliża się koniec sanny.
4) Jak suche i jasne Gromnice, przyjdą jeszcze śnieżyce.
5) Powiadają, że Gromnica, to już zimy połowica, ale bywać nie nowina, że dopiero ją zaczyna.

czwartek, 21 stycznia 2021

Okularnica

Starość nie radość, dobre oczy nie wieczność!
Z okazji Dnia Babci postanowiłam sobie sprawić prezent w postaci porządnych okularów, by dobrze widzieć mojego kochanego wnusia, gdy się narodzi! 😍😍😍
Nie moge wyjść z szoku, że wcześniej nie zainwestowałam w takie super okulary, które jak okazuje się są teraz nowością. To są okulary Office trzy w jednym (nie progresywne!) Do pracy na komputerze, do czytania, i do patrzenia z bliska. Dzisiaj je odebrałam i testuję. Boże, jak wszystko super widać!! Jestem bardzo zadowolona z nich.
No to witaj Babciu w świecie okularników! 🙂
🤓🤓🤓


 

sobota, 16 stycznia 2021

Zima A.D. 2021


 

W zimowym nastroju

Gdzieś na świecie mnóstwo śniegu spadło

Zima w pełnej krasie zaszalała od iluś tam lat

Nostalgicznych wspomnien coś mnie napadło

Może by i u mnie też śnieg z nieba spadł?


Biały puch swoją bielą świat calutki przykryje

Otuli szczelnie drzewa, szron okna pobieli

Wszelkie niedoskonałości naszego życia ukryje

Byśmy jego brzydotę na chwilę zapomnieli.


Patrzę w niebo z nadzieją, że za chwil parę

Srebrzyste gwiazdeczki spadną wnet na ziemię

Aby cud mógł się spełnić trzeba mieć wiarę!

I obudzić w sobie dziecko, które w nas drzemie.


A gdy się obudzi w tobie ta istota słodka,

która ma marzenia, wiarę i prorocze sny

Wrócisz do czasów dzieciństwa, gdzie spotkasz

Dyziów marzycieli, myślących podobnie jak Ty!


Wspominam kulig, gdzie duże sanie drewniane

dwa konie radośnie ciągnęły po ubitym śniegu

Dzwoneczki im dzwoniły do uprzęży przypasane

gdy dzieci swoje sanki przyczepiały w biegu.


Pamiętam tez górę śniegu, gdy zima bardzo sroga

zawitała do serca Europy prosto ze Syberii

Nieprzejezdna wtedy była żadna droga

Z braku prądu mieliśmy dodatkowy miesiąc ferii.

  

Beztrosko wymyślane harce pod śniegową chmurą

Nikt nie rozpaczał, że mróz szczypał w policzki

gdy w kolejce z sankami czekałeś pod śniegową górą

Z rękami skostniałymi, bo zgubiłeś gdzieś rękawiczki.

 

Szkoda, że taka zima stulecia raz na sto lat się zdarza

Nie wszyscy mieli przyjemnośc przeżyć coś takiego

Jutro zbudzi mnie znowu spadająca kartka z kalendarza

lub zaskoczy mnie zima jak ze snu najpiękniejszego!?

 

Aldona Kołacz 15/01/2021 Deventer

 

środa, 6 stycznia 2021

Pokłon Trzech Króli 2021

Z dalekiego wschodu,
piaskami pustyni
jadą trzej królowie
bardzo już znużeni.

Od miasta do miasta
w słonecznej spiekocie
rozpytują wszędzie
o królewskie Dziecię.

Nikt jednak im wskazać
nie potrafi drogi:
w pałacach Go nie ma,
bo to Król ubogi.

Zawierzyli przeto
gwieździe nad Betlejem,
ona im stajenkę
wskazała promieniem.

Dzisiaj obchodzimy w Kościele katolickim Święto Objawienia Pańskiego czyli potocznie zwane Święto Trzech Króli. Niech ich przybycie do miejsca narodzin Jezusa w rozpoczętym właśnie nowym roku przyniosą wszystkim pomyślność, wiarę, nadzieję i niekończącą się nigdy milość.